Kalendarz
w Throalu mamy dzisiaj: 2 Riag
Earthdawn jest fajny, kup sobie podręcznik !
Najnowsze wpisy
-
Z kraju i ze świata #3 – raport po wakacjach
Sezon ogórkowy dał o sobie znać. Czas wakacji minął nie wiadomo kiedy i w okresie tym jak widać, nie pisałem zbyt wiele. Opublikowałem jeden rozdział dziennika, sam sobie się dziwię, że nie trafił jeszcze do serwisu rozdział kolejny (gdyż prawie gotowy zalega sobie na dysku już kawałek czasu). Szykuje się też kolejna recenzja. Wakacje na szczęście nie przeszkodziły nam w graniu (tzn nie przeszkodziły na tyle, by nie odbyła się sesja, aczkolwiek graliśmy w niepełnym składzie). Po raz pierwszy graliśmy w Earthdawna na imprezie "24h z RPG" organizowanej cyklicznie przez Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki "Cytadela Syriusza". -
Dziennik I kampanii: cz.15. Kościane Włócznie
Drużyna opuściła Jerris tego samego dnia, chcieli bowiem jak najszybciej osiągnąć cel. Podróż bezdrożami w kierunku południowo-zachodnich podnóży Tylonów trwała blisko dwa tygodnie. Była to monotonna i męcząca wędrówka. Najpierw wilgotny, północny skraj dżungli Ljai, potem spieczone słońcem stepy, miejsce odludne i ponure, ogólnie niewiele śladów życia. Kolejny, mało przyjazny region Barsawii, za sprawą którego prowincja jawi się podróżującym po niej adeptom jako kraj spustoszony i mało gościnny. -
Z kraju i ze świata #2 – raport czerwcowy
W minionym miesiącu była w zasadzie tylko jedna aktualizacja, mianowicie kolejna recenzja mojego autorstwa (tym razem Gamemaster's Companion). W lipcowym numerze miesięcznika Rebel Times znajdzie się publikowana w tym serwisie recenzja Player's Companion. Gamemaster's Companion miesiąc później. Oczywiście szykuję kolejne recenzje (nie potrafię w tym momencie stuprocentowo zapewnić, czy wcześniej opublikuję reckę "Shards Collection vol.1" czy "Kratas: City of Thieves"). Było kilka kosmetycznych poprawek w serwisie w ciągu ostatnich dni, dotyczyły głównie opisu najnowszych podręczników 3 edycji. Co dalej? -
Earthdawn: Gamemaster’s Companion – recenzja podręcznika
Z pewnością nie jest to podręcznik na tyle niezbędny, co Player's Companion i z powodzeniem można prowadzić earthdawnowe kampanie bez niego. Zawarty tu materiał prezentuje nierówny poziom użyteczności, od materiałów mało przydatnych, po wyjątkowo godne uwagi. Z pewnością nie użyję stwierdzenia „jeśli jesteś Mistrzem Gry Earthdawna, to musisz to mieć”, przekonałem się jednak już nie raz, że za sprawą Gamemaster's Companiona prowadzi mi się sesje zdecydowanie wygodniej. Z tego względu uważam, że jest to podręcznik, który warto mieć na półce. -
Z kraju i ze świata #1 – raport majowy
Minął miesiąc od dnia, w którym ogłosiłem reaktywację serwisu. Nadszedł więc moment by inaugurować planowany, comiesięczny cykl raportów w których krótko zamierzam podsumowywać, co interesującego w ostatnim czasie zaserwował nam wydawca Earthdawna, fani systemu w naszym kraju, a na koniec co udało się mi zrobić na łamach tego serwisu i poza nim. -
Earthdawn: Player’s Companion – recenzja podręcznika
Player’s Companion różni się znacznie od swojego odpowiednika z pierwszej i drugiej edycji Earthdawna. Zebrano tu z kilku podręczników informacje użyteczne graczom, zarówno na etapie doboru talentów i zdolności, jak i koncepcji odgrywania postaci, którą postanowiliśmy stworzyć. Masa inspiracji, luźnych sugestii i konkretnych zasad. Dzięki temu, że obok informacji o rozwoju adeptów na wysokich kręgach umieszczono sporo materiału użytecznego w zasadzie niezależnie od doświadczenia naszego bohatera – Player’s Companion jest podręcznikiem, po który sięga się regularnie podczas sesji i pomiędzy nimi. -
Karnawał Blogowy RPG #11 – Dodatki
Karnawał Blogowy to zacna inicjatywa erpegowych blogerów, w której jak do tej pory nie za bardzo miałem okazję się udzielać. Taki prosty motywator do wypowiedzi na dany temat i możliwość poczytania w tym temacie opinii / spostrzeżeń wielu blogujących erpegowców. Na blogu polterowym popełniłem notkę w ramach KB#1, a potem jakoś nie było okazji. Dzisiaj pora się przypomnieć, temat KB#11 – „Dodatki” nadaje się do tego wyśmienicie. W moim przypadku tekst zilustrowany jest oczywiście przykładami z linii wydawniczej Earthdawna, chociaż zaprezentowane tu, moje prywatne opinie odnoszą się do wszystkich erpegów, jakie dane mi było poznać. -
10 powodów, dla których lepiej kupić Earthdawna niż Warhammera
W ubiegłym roku miała miejsce premiera trzecich edycji dwóch najważniejszych dla mnie gier fabularnych: Warhammera i Earthdawna. Właśnie na tych dwóch systemach oparta jest znakomita większość moich erpegowych doświadczeń na przestrzeni ostatnich piętnastu lat. Nikogo więc chyba nie zaskoczy fakt, że na nowe edycje obu systemów czekałem z zapartym tchem. [...] Przejdźmy zatem do meritum, a więc do czynników, które sprawiły, że w mojej ocenie zakup nowej edycji Earthdawna jest zdecydowanie lepszym pomysłem niż wydanie ciężko zarobionych pieniędzy na pudełko, do którego wsypano nowego Warhammera: -
Dziennik I kampanii: cz.14. Przybycie do Jerris
Publikuję dzisiaj, po bardzo długiej przerwie, kolejny rozdział opisu pierwszej kampanii. Prezentuje on okoliczności opuszczenia przez drużynę Vivane i podróży do Jerris, oraz pierwszego dnia spędzonego w obrębie tego miasta. Zapraszam do lektury wszystkich, którzy śledzili losy drużyny przed laty. Jeżeli nie znasz dotychczasowego przebiegu kampanii, a temat ten cię zainteresował, zachęcam by rozpocząć od przeczytania wcześniejszych rozdziałów, gdyż odwołań do zawartych w nich treści nie dało się uniknąć.








