Dziennik - Archiwum

  • Dziennik I kampanii: cz.8. Mabbon i Ustrekt

    Dziennik I kampanii: cz.8. Mabbon i Ustrekt

    Rodzinna wioska Morfeusza, Venoma i Saverloota przestała istnieć. Większość domostw została doszczętnie spalona. Wcześniej wszystko dokładnie splądrowano. Niewiele natomiast było ciał mieszkańców wioski. Niestety, nie wynikało z tego faktu, że mieszkańcom udało się zbiec przed najeźdźcami. Wyglądało to raczej tak, jakby wioska stała się zaopatrzeniem dla łowców niewolników. Po pewnym czasie, drużyna zauważyła, że w jednej z nielicznych, nie zniszczonych chat tli się światło oliwnej lampy.

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: cz.7. Podróż do Mabbon

    Dziennik I kampanii: cz.7. Podróż do Mabbon

    Sevastos zapewnił drużynie niecodzienny, a przy tym wygodny i bezpieczny transport z Mglistych Bagien na północny - zachód. Później, już pieszo drużyna ruszyła w stronę Morza Szkarłatnego, od którego marsz na północ powinien doprowadzić ich do celu podróży - rodzinnej wioski Venoma, Morfeusza i Saverloota. Drużyna nie uświadamiała sobie, że jakimś cudem znał z grubsza ich położenie Arkon Krwawy Pazur - wódz orkowych nomadów, który okrył się hańbą, a jego jedynym celem w tej chwili było pomszczenie śmierci swego syna. Jak pamiętamy, syn Arkona padł ofiarą Morgluma.

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: cz.6. Mgliste Bagna

    Dziennik I kampanii: cz.6. Mgliste Bagna

    Sen Morfeusza (nie pierwszy zresztą) dotyczył Zakonu Srebrnego Zmierzchu, z którego pochodziła Laska Zmierzchu (Morfeusz był obecnie jej posiadaczem). Sen przedstawiał wydarzenia sprzed Pogromu, kiedy to Zakon ksenomantów podjął decyzję o odrzuceniu therańskich Rytuałów i zdecydował się samodzielnie walczyć z Pogromem. Część magów sprzeciwiła się decyzji Eolima Beliala (Morfeusz w śnie rozpoznał wśród nich ojca Venoma)

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: cz.5. Jaskinie

    Dziennik I kampanii: cz.5. Jaskinie

    Po pokonaniu Horrora, okazało się że wyjście z kaeru jest już możliwe (za sprawą grupy osób z odwiedzonego wcześniej przez drużynę miasteczka). Do kaeru dostał się Eeng (człowiek z ludu Worstów) i poinformował o tym drużynę. Eeng teoretycznie miał z drużyną poprawne układy, ale jakoś jego sadystyczne nawyki sprawiały, że nie mogli mu zaufać. Eeng tymczasem ostrzegł ich, że przy wyjściu z kaeru czeka na nich elitarny travarski oddział wysłany przez Varnigerna. Tak więc opuszczenie kaeru tą drogą oznaczało w praktyce oddanie się w ręce rajcy.

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: cz.4. Kaer Ignul

    Dziennik I kampanii: cz.4. Kaer Ignul

    Drużyna opuściła Travar w niemałym pośpiechu (rajca Varnigern nie był zbyt szczęśliwy z faktu, że legendarny przedmiot, którego był właścicielem został skradziony). Laska była w posiadaniu Fegisa, a nie drużyny - ale nie poprawiało to ich sytuacji. Tymczasem Fegis wyprzedzał ich o dzień marszu. Drużyna jego śladami ruszyła na zachód. Niebawem dotarli do niewielkiego miasteczka położonego na tutejszych górskich stokach na pograniczu Złoziemia.

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: cz.3. Travar

    Dziennik I kampanii: cz.3. Travar

    Varnigern zagrał z Keinem w otwarte karty. Na jego oczach wyjął mapę z miecza, dał mu trochę złota i kazał się wynosić. Wtedy dopiero drużyna sobie uświadomiła, że Garlthik zakpił sobie z nich. Drużyna zaczęła prowadzić dziennik właśnie podczas pobytu w Travarze. Śmierć Sheeny i sytuacja z Varnigernem sprawiła że poczuli się chwilowo bezradni i wykastrowani z dalszych pomysłów. Ta noc zakończyła się poznaniem nocnego życia Złotego Miasta - innymi słowy totalną popijawą;-). Gdy Morfeusz był w bibliotece, reszta drużyny wyskoczyła 'na miasto' ;-)

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: cz.2. Kratas i Serwos

    Dziennik I kampanii: cz.2. Kratas i Serwos

    Garlthik Jednooki wraz z Varnigernem poszukiwali Galahana od lat. Teraz ich uwaga skupiona była na Keinie. Wystarczyło na niego spojrzeć, by nie mieć wątpliwości, że Galahan ukrył się wśród Skawian. Dla Garlthika i Varnigerna najważniejszy był jednak miecz, którego właścicielem był Kein. W mieczu tym ukryta była informacja - wskazówka, gdzie znajduje się legendarna, ukryta Cytadela Zmierzchu. Kein nie miał o tym pojęcia, natomiast Garlthikowi przez myśl nie przeszło, że informacja ta ukryta jest w mieczu w tak banalny sposób (była to zwinięta mapa w schowku, który znajdował się w rękojeści miecza). Jednooki był przekonany, że do wydobycia informacji z miecza konieczne będzie użycie potężnej rytualnej magii i miał to uczynić Varnigern w Travarze.

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: cz.1. Powstaje Drużyna

    Dziennik I kampanii: cz.1. Powstaje Drużyna

    Dziennik obecny był na znakomitej większości naszych sesji - jednak nie na wszystkich. Piewszy wpis pojawia się mniej więcej po roku grania (wtedy pojawił się pomysł wprowadzenia na sesje dziennika, co później uznaliśmy za całkiem sympatyczny element całej tej zabawy). W dzienniku zabrakło także wpisów dotyczących ostatnich miesięcy kampanii, kiedy drużyna ostatecznie rozpadła się. Dlatego w tym miejscu - w ramach małego wprowadzenia (czytaj: przypomnienia sobie samemu:) mowa będzie o początku kampanii, najwcześniejszych przygodach i pierwszych wyzwaniach, o których dziennik nie wspomina.

    Czytaj dalej

  • Dziennik I kampanii: Trzy słowa od ajfla (prowadzącego);)

    Dziennik I kampanii: Trzy słowa od ajfla (prowadzącego);)

    Przedstawiony tutaj dziennik drużyny nie jest streszczeniem kampanii, zwykłym chronologicznym przedstawieniem przygód. Dziennik faktycznie powstawał podczas sesji - był to zeszyt służący do robienia rozmaitych notatek, dotyczących zdobytych przez drużynę informacji, wyciągniętych wniosków etc. W zasadzie każdy w dowolnym momencie mógł tam wpisać to, na co miał ochotę.

    Czytaj dalej